Księżyc w rynku
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kamienie, kamienice,

ściany ciemne, pochyłe.

Księżyc po stromym dachu toczy się, jest nisko.

Zaczekaj. Zaczekajmy chwilę -

jak perła

upadnie w rynku miskę -

miska zabrzęknie.



W płowej nocy,

po kątach nisz głębokich,

po bram futrynach i okien

załamany,

bez mocy,

cień fijołkowy uklęknie.



Gwiazdy żółte, które lipcowy żar ściął,

lecą - kurzawą - lecą,

firmament w złote smugi marszczą,

za Trybunałem

na ślepych szybach świecą

cichym wystrzałem



Noc letnia czeka cierpliwie,

czy księżyc spłynie, zabrzęknie,

czy zejdzie ulicą Grodzką w dół.On się srebrliwie rozpływa

w rosie porannej, w zapachu ziół.



Jak pięknie!




  Dowiedz się więcej
1  Na wsi - analiza i interpretacja
2  modlitwa żałobna - interpretacja
3  Ze wsi - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Księżyc w rynku






    Tagi: