Kościół Świętej Trójcy na zamku
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jeszcze po dniu gorącym szorstki mur nie ostygł;

blanki ten blady wieczór bodą jak osty,

a za wieżą zamkową, w kościoła oknie na płask,

błysnął wodą stojącą księżyca blask.



W ciemnym wnętrzu jest smugą białawego szkliwa.

Nie wiadomo, jak taka barwa się nazywa.

Chodzi, chodzi w ciemnościach

ruchomy światła korytarz,

jakby noc palcem srebrnym wodziła niebieska

po gotyckich łuków smukłości,

po freskach.



Dziecko tak palcem wodzi po książce, gdy czyta.



Tu skały malowane są tronem Dziewicy,

gdzie indziej zaś podwójny Chrystus ciemnolicy

w dwa kielichy odmierza wino.



Święci z pustelni, Mario surowa,

kwiaty kapiące z wnęk odrzwi, nisz,

archaniele, pancerzem jasny - o czym w promieniu

śnisz?



Jakie apokalipsy śnią się smokom, orłom?

Żadna trąba nie woła.

Księżyc palce swe cofa w mroku kościoła.

Za szybą migoce Orion.

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Żal - interpretacja
2  Ze wsi - analiza i interpretacja
3  modlitwa żałobna - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: Kościół Świętej Trójcy na zamku







    Tagi: