Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Na wsi - analiza i interpretacja

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
Wiadomości wstępne

Józef Czechowicz, o którego wierszach poświęconych wsi Czesław Miłosz w Traktacie Poetyckim napisał:
Słomiane dachy, grzędy kopru, marchwi,
I na Powiślu ranek jak z lusterka.
Po rosach echo niesie kujawiaczek
Tych kijanek, tych praczek u potoczka.
Kochał co małe, zebrał sielski sen
Apolitycznej i bezbronnej ziemi.
Bądźcie mu dobre, wy, ptaki i drzewa,

stworzył jeden z najbardziej sugestywnym obrazów wsi.
W debiutanckim tomiku poezji Kamień, wydanym w 1927 roku, zamieścił wiersz Na wsi.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Interpretacja

Wiersz Na wsi Józefa Czechowicza traktuje, jak sam tytuł wskazuje, o wsi. Powtarzający się trzykrotnie w różnych wariacjach pierwszy wers Siano pachnie snem staje się myślą przewodnią całego tekstu. Wnosi do utworu atmosferę spokoju, sielanki, bezpieczeństwa. Jest konsolidacją motywu Arkadii oraz świadectwem oniryzmu, senności liryku.

Pierwsza zwrotka dotyczy uchwycenia świata, który pamiętamy z dzieciństwa, gdy Siano pachnie snem i pachniało w dawnych snach, gdy popołudnia wiejskie grzeją żytem /
słońce dzwoni w rzekę z rozbłyskanych blach / życie - pola – złotolite.
Jest to świat pachnący sianem, przypominający sen, nagrzany od blasku słońca ogarniającego swymi promieniami łany żyta oraz tafle rzek. Wszystko jest złote, błyszczące. Jedynym zgrzytem jest tutaj słowo rozbłyskanych, zwracające raczej swoją fonetyką czy znaczeniem na coś gwałtownego, groźnego, aniżeli pasujące do opisu spokojnej, wręcz idealnej wsi. Być może Czechowicz chciał tym wyrazem ostrzec przed wojną, zagładą, katastrofą. Bo przecież rozbłysk kojarzy się bardziej z walką, z błyskiem ostrza noża czy śladem wystrzału kuli, niż z wsią…

Kolejne dwie strofki przynoszą zapadnięcie zmierzchu oraz wnosi niepokój, niepewność, niebezpieczeństwo. Takie wyrażenia, jak krzyże na rozdrogach, błękitne próchno gwiazd czy kule białego puchu wskazują na nadchodzące wielkimi krokami „zło”. Podmiot liryczny, choć nie wyraża tego wprost, jest zdziwiony, niespokojny w odróżnieniu od zwierząt. Krowy wracają do domostw / przeżuwać nad korytem pełnym zmierzchu. Nic nie czują, przepychają się nad korytem, wszystko jest im obojętne, gdy tymczasem podmiot jest zaniepokojony. Nie ma gdzie szukać pomocy, stoi na rozdrożach. Mimo iż w Starym Testamencie Bóg posłał chmurę, by prowadziła Izraelitów do Ziemi Świętej, u Czechowicza widzimy jedynie dmuchawiec, targany podmuchami wiatru, bezwolny.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 
autor:

Karolina Marlęga -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł


czytaj inne ściągi z serwisów maturalnych


Komentarze
artykuł / utwór: Na wsi - analiza i interpretacja





    Dodaj komentarz


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     




    Józef Czechowicz - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line
    Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
    reklama, kontakt - Polityka cookies